czwartek, 23 lutego 2017

Maska łopianowa Babci Agafii - recenzja | Czy dobry skład maski to klucz do sukcesu? |


Cześć wszystkim :)



W dzisiejszym poście pokusiłam się o recenzję rosyjskiej, łopianowej maski do włosów z serii Receptury Babci Agafii. Maskę łopianową dorwałam już jakiś rok temu i od tego czasu nie mogę jej zmęczyć. Zostało mi jej na około 2-3 użycia, więc nadeszła już najwyższa pora na recenzję.


Pewnie kojarzycie rosyjskie maski do włosów?

Z tej serii istnieją trzy maski: jajeczna, drożdżowa i łopianowa. Są to rosyjskie maski, z dobrym składem i w niskiej cenie, czyli z cechami, które doceni każda włosomaniaczka :) Spośród 3 maseczek z Recept Babci Agafii wybrałam właśnie maskę łopianową, w nadziei na wzmocnienie włosów i ich regenerację.



Maska łopianowa do włosów, wzmacniająca - Recepty Babci Agafii

 

 

Maska łopianowa Babci Agafii


Łopian, jak zapewne wiecie jest rośliną, która ma zbawienny wpływ na nasze włosy. Łopian wzmocni cebulki naszych włosów, odżywi włosy oraz przyspieszy ich porost. Łopian regeneruje także zniszczone włosy oraz pomaga w walce z chorobami skóry głowy.

Brzmi wspaniale.


A jak spisała się maska łopianowa?



Maska łopianowa


Zacznijmy od składu maski


Skład
Aqua with infusions of: Avena Sativa Oat (otręby owsiane), Betula Alba Juice (sok z brzozy); enriched by extracts: Salvia Officinalis (szałwia lekarska), Rubus Chamaemorus (olej z maliny moroszki), Rhodiola Rosea (różeniec górski), Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, ; cold pressed oils: Arctium Lappa Seed Oil (olej z łopianu), Ribes Nigrum Seed Oil (olej z nasion czarnej porzeczki), Linum Usitassimum Seed Oil (olej lniany), Pyridoxine(wit. B6), Panthenol (wit.B5), Niacinamide (wit.PP), Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid
 
Maska łopianowa ma wspaniały skład, choć nie dla wszystkich typów włosa będzie on odpowiedni. Duża ilość ziół może puszyć i jeszcze bardziej przesuszać suche i wysokoporowate włosy. Taki skład skłania do zastosowania maksi bezpośrednio na skórę głowy, która poprzez lecznicze właściwości ziół może ukoić skalp i zlikwidować łupież czy swędzenie. 



Producent mówi
Maska  łopianowa szybko wzmocni włosy. Zawarty w składzie olej z łopianu zregeneruje zniszczone włosy, wzmocni ich strukturę zapobiegając łamliwości i przesuszeniu. Otręby owsiane odżywią włosy przywracając im siłę i elastyczność. Sok z brzozy wzmocni cebulki włosowe. Zawarte w składzie olejki tłoczone na zimno ułatwią rozczesywanie. Włosy staną się jedwabiste, zdrowe, nawilżone i pełne blasku.


Rosyjska maska łopianowa do włosów


Opakowanie
Maska łopianowa znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml. Opakowanie ma zakręcane wieczko. Wygląd zewnętrzy i design nawet mi się podobają. Po opakowaniu widać, że maska jest ziołowa i zawiera naturalne składniki.Na etykietce można zobaczyć także postać kobiety, która chyba ma przedstawiać słynną Babcię Agafię.


Konsystencja i zapach
Konsystencja maski jest dość rzadka. Przepływa przez palce, ale dobrze trzyma się włosa. Nie spływa. Konsystencja przypomina mi rozrzedzony, malinowy budyń, dlatego, że maska ma kolor jasno różowy. Zapach maski to połączenie ziół i słodkiego budyniu.


Rosyjska maska łopianowa do włosów Babci Agafii


Działanie (moja opinia)
Maskę postanowiłam używać na dwa sposoby. Pierwszym sposobem było nakładanie maski, tak jak innych masek, czyli na długość włosów. Zdarzało mi się trzymać maskę krótko (około 2 minut) i długo (ponad 15 minut). Zauważyłam, że czas trzymania maski na włosach niewiele zmienia w intensywności jej działania. Maska nie sunie gładko po włosach, nakłada się trochę tępo, przez co plącze włosy. Szybko wnika we włosy. Przy spłukiwaniu nie czuć przesadnej gładkości, ani śliskości. Po wysuszeniu włosy są lekko spuszone, ale mimo wszystko miękkie i elastyczne. Zamiast błyszczeć, włosy są matowe i smętnie zwisające, a  w moim przypadku maska dodatkowo rozprostowuje skręt. Poza miękkością nie widzę więcej pozytywnych efektów.

Drugim sposobem było nakładanie maski na skórę głowy. Zioła z zasady nie będą nawilżać włosów, więc nie obawiałam się obciążenia włosów u nasady. W przypadku tej metody efekty były lepsze. Po umyciu włosów szamponem, maskę wmasowałam w skórę głowy i trzymałam pod czepkiem 10-15 minut. Po spłukaniu skóra głowy była odświeżona i ukojona. Stała się jakby nawilżona, a włosy lekko odbiły się od nasady, co nawet przypadło mi do gustu. Maska nie obciążyła skóry głowy, moje włosy nie przetłuszczały się przez nią szybciej.

Jak widzicie ta łopianowa maska jest dość kapryśna. Nie sprawdzi się u każdego. Zioła spuszyły moje włosy, ale ukoiły skórę głowy. Mimo to, nie zaliczę maski do ulubionych produktów, ponieważ mimo osiągnięcia  fajnych efektów przy nakładaniu maski na skórę głowy nadal był to dość subtelny i słabo zauważalny efekt.


Rosyjska maska łopianowa do włosów Babci Agafii


Wydajność
Maska przez swoją lejącą i rzadką konsystencję jest o dziwo wydajna. Choć nie jestem pewna czy ta duża wydajność nie wzięła się z tego, że rzadko po nią sięgałam, głównie ze względu na znikome efekty działania.


Cena i dostępność
Maska kosztuje około 9-12 zł/ 300 ml. Kupicie ją głównie w sklepach internetowych lub w drogeriach, które mają w asortymencie rosyjskie kosmetyki.


Moja ocena
3/6


Czy kupię ponownie? 
Nie


Maska wypada naprawdę słabo. Nałożona na skórę głowy delikatnie odbija włosy u nasady, skóra głowy jest ukojona i nawilżona, ale nałożona na długość włosów nie dała prawie żadnych pozytywnych efektów.

Odpowiadając na pytanie z tytułu posta -  Czy dobry skład maski to klucz do sukcesu?
Odpowiadam: Niestety, nie zawsze. 



Miałyście okazję używać maski łopianowej od Babci Agafii?
Sprawdziła się u Was lepiej niż u mnie?




Pozdrawiam

26 komentarzy:

  1. Nie znam tej maski i raczej się nie skuszę, choć samą Babuszkę Agafię bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją i nie dawno nawet zdenkowałam - chociaż ja nakładałam ją tylko na długość i sprawdziła się podobnie jak u Cb. Czyli słabo, strasznie nie odpowiadała mi też jej rzadka konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam drożdżową maskę z tej serii i szczerze mówią nie zachwyciła mnie. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdżowej nie miałam, ale znając mnie pewnie ją kupię i będę żałować ;p

      Usuń
  4. Nie miałam ani jednej maski od Babci Agafii. Spodziewałam się lepszego rezultatu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wstępie chcę powiedzieć, że zdjęcia są przepiękne. :)
    A jeśli chodzi o tę maskę... Gdy robię włosowe zakupy, zawsze się zastanawiam, czy powinnam ją kupić. Jednak ciężko mi się zdecydować, bo boję się kolejnego bubla. Jakiś czas temu miałam maskę drożdżową właśnie z Babci Agafii i efekt był taki sam, jak przy łopianowej - skóra głowy ukojona, nawilżona, ale za to włosy już bardziej sianowate.
    A próbowałaś łączyć ją z innymi produktami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement na temat zdjęć, starałam się :) A co do łączenia maski z innymi produktami, to czasami dodawałam do niej olej i mleczko pszczele i rzeczywiście wtedy działała trochę lepiej, ale to niestety nie była jej zasługa tylko półproduktów :(

      Usuń
    2. Kurczę szkoda... A naprawdę mnie intrygowała. Ale za to ma piękne opakowanie i ładnie się prezentuje. :p

      Usuń
  6. Kupiłam ostatnio szampon od babuszki i już nie mogę doczekać się testowania

    OdpowiedzUsuń
  7. Z masek Agafii miałam dwa razy drożdżową bo stwierdziłam że dam jej jeszcze szansę.. niestety jest tak beznadziejna.. kompletnie nie robiła nic, może lekko nawilża.. ale ogólnie miała działać na porost włosów a niestety nie pomogła w żaden sposób..

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie to nie wypada tak źle, jeśli się nie spisze na włosach to na skalpie, mimo wszystko mam ochotę ją kiedyś wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tej maski, ale przynajmniej wiem, że kiedy będę inwestowała w jakąś maskę to nie będzie nią ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy są podatne na puszenie, więc mam obawy, że i u mnie by się zbytnio nie sprawdziła. Zgadzam się, że skład to nie wszystko, musi być jeszcze dopasowany do indywidualnych potrzeb :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że tak słabo wypadł. Jestem ciekawa czy u mnie by zadziałał lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam podobne odczucia co do masek z bardziej naturalnymi składami. Na bardziej zniszczonych czy farbowanych włosach niewiele dadzą. Ostatnio testowałam jedną z masek od Agafii. Dopiero gdy maskę przetrzymałam dłużej pod czepkiem widziałam dość fajne efekty.. ale z pewnością wymagało to czasu. Poza tym same końce wciąż wymagały lekkiego dodatkowego dociążenia. Jednak taki sposób aplikacji zachęcił mnie do dalszego testowania bardziej "naturalnych" masek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam ją kiedyś ale w sumie nawet nie pamiętam jak się spisywała...

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o produktach babci Agafii :) Z miłą chęcią bym ją przetestowała!
    www.wkrotkichzdaniach.pl - zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam identyczne włosy (sądząc po zdjęciu) więc na pewno nie będę ryzykować z tą maską 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tą maskę babci agafii i jest bardzo dobra. stosuję ją naprzemiennie z biovax bambusową i to jest naprawdę genialne cudo, ta bambusowa fajnie podkręca i się komponuje z tą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że maska średnio się spisała. Nie lubię jak coś puszy moje włosy. Do tego brak efektu gładkich włosów przy spłukiwaniu i ta możliwość przesuszania... zdecydowanie nie jest to produkt dla mnie! Ale opis bardzo i recenzja super :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jej jeszcze, szkoda, ze tak słabo wypada ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę ją wypróbować na moje zniszczone włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja miałam tę maseczke i mnie zachwyciła!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że tak słabo wypadła. Z Babci Agafii bardzo lubię glinki.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie bardzo ładne,ale Twoja recenzja nie zachęca do tego produktu.Może innym razem ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ta maska mnie nie zachwyciła :/

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...