poniedziałek, 8 lutego 2016

Kulpol płyn odżywczy L-102. Porost czy baby hair?

Cześć :)


Dziś mijają 3 tygodnie odkąd rozpoczęłam wcieranie w skórę głowy płynu odżywczego firmy Kulpol L-102, z nadzieją na przyspieszenie porostu moich baby hair, które czasami doprowadzają mnie do szału :) Znajdujące się przy linii czoła malutkie włoski tworzą swego rodzaju "grzywkę", która za nic w świecie nie chce układać się tak jak powinna. Włosy wywijają się w przeróżne strony i ciężko je okiełznać. Dlatego też podjęłam decyzję o przyspieszeniu ich porostu, aby móc związać je z innymi włosami w koczka lub kucyka. 

Przed rozpoczęciem walki z przedłużeniem baby hair zakupiłam dwa produkty firmy Kulpol w celu wcierania ich w skórę głowy. Mowa tutaj o wodzie brzozowej i płynie odżywczym Kulpol, który właśnie zużyłam do końca.

Dziś przedstawię Wam moją opinię na temat płynu odżywczego L-102 firmy Kulpol.


Wcierka do włosów, bbay hair, porost i zagęszczenie


Skład: Alcohol, Water, Succus Equiseti-Farfarae, Fragrance, Monosodium L-glutamate, Pantotenian Calcium.
Zawiera sok ze skrzypu i liści podbiału oraz witaminę B5.

Producent mówi:


Opakowanie i zapach: Płyn odżywczy L-102 znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 125 ml. Butelka ma na górze mały otwór przez, który wydobywa się płyn. Taka forma dozowania nie jest jednak zbyt wygodna, więc ja swój płyn przelewałam do pojemnika z atomizerem.
Zapach płynu Kulpol jest alkoholowo-ziołowy.


Konsystencja: Płynna w kolorze zielonym.

Działanie (moje odczucia): Na wstępie muszę wspomnieć, że moje oczekiwania względem płynu odżywczego Kulpol L-102 były spore. Liczyłam na wzmocnienie włosów, zmniejszenie ich wypadania, ale przede wszystkim na pobudzenie moich baby hair do wzrostu. Przejdźmy zatem do konkretów.
Płyn Kulpol wcierałam w skórę głowy średnio co 2 dni na kilka godzin (czasem na noc) przed myciem włosów, wykonując przy tym delikatny masaż skóry głowy. Nie zdecydowałam się na wcieranie płynu w umyte włosy, ponieważ niemal zawsze wcieranie czegokolwiek w skórę głowy powoduje u mnie obciążenie włosów u nasady. 
Efekty 3 tygodniowej kuracji były jednak zadowalające.
Płyn odżywczy L-102 zmniejszył delikatnie wypadanie moich włosów, wzmocniły się także ich cebulki. Płyn nie spowodował szybszego przetłuszczania się włosów (stosowany przed myciem), ale też nie wydłużył ich świeżości. W trakcie stosowania płynu nie pojawił się łupież, nie odczułam także swędzenia skóry głowy. Jednak najbardziej zależało mi na przyspieszeniu porostu moich "maluszków". Zmierzyłam włosy przed i po stosowaniu płynu Kulpol. Przyrost po trzech tygodniach to około 1,5 cm. Jak widać nie jest to duże przyspieszenie.

Podsumowując, uważam że płyn odżywczy Kulpol L-102 spełnia obietnice producenta. Odżywia skórę głowy, wzmacnia cebulki, trochę zmniejsza wypadanie włosów i nie powoduje łupieżu.

Myślę, że jest to ciekawa, tania i warta wypróbowania wcierka, która raczej nie powinna zaszkodzić (uwaga jednak na alkohol w składzie), a może pomóc w hodowaniu mocnych i zdrowych włosów.

Wydajność: Dobra. Płyn wystarczył mi na 3 tygodnie wcierania (co 2 dni).


Cena i dostępność: Produkty Kulpol są trudno dostępne. Stacjonarnie można je spotkać w małych osiedlowych drogeriach czy sklepikach. 
Płyn odżywczy Kulpol L-102 kupiłam na allegro za około 5,50 zł/125 ml.

Moja ocena: 5/6

Czy kupię ponownie? Prawdopodobnie tak. 
W najbliższych dniach rozpoczynam wcieranie w skórę głowy drugiego produktu firmy Kulpol, czyli wody brzozowej. Mam nadzieję, że moje baby hairy w końcu ładnie urosną :) 

Poniżej możecie zobaczyć moją grzywkę z baby hair. Nie wygląda to zbyt wyjściowo ;p

Płyn odżywczy Kulpol



Stosowałyście płyn odżywczy L-102? Jak się u Was sprawdził?



Pozdrawiam

8 komentarzy:

  1. Nie miałam przyjemności go testować, ale chciałabym :)
    A grzywka zaczepista :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej firmy :)
    Myśle, że 1,5 cm to sporo jak na 3 tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam tego kosmetyku, ale wydaje się ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten sam problem z baby hair oraz wypadaniem włosów i znalazłam na to sposób. Nie dość, że skuteczne to za razem w dobrej cenie. Chodzi mi o Elfa Pharm, Intensive Hair Therapy, olejek do skóry głowy przeciw wypadaniu włosów. Można dostać to w Rossmannie. Do tego można dobrać balsam-maske, serum lub szampon. Ja wzięłam balsam i olejek i na prawdę pomaga. Już po pierwszym aplikowaniu olejku na skórę głowy (należy go trzymać na głowie 2-3h) można zauważyć efekty. Na prawdę polecam. Ciekawy post.
    Pozdrawiam :)
    Zapraszam do mnie: http://cre-activee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ale masz wysyp baby hair :-D. Cudne ! O tym plynie slyszalam od rodzicow ale nie bylo mi dane spotkac w celu zakupy :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się działanie :) CHętnie wypróbuję ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. witam.zaczelam moja przygodę z kulpol l 102 i chyba zaraz ja skończę bo swędzi mnie skóra głowy. 2 tyg temu skończyłam wcierkę z Jantara i tam po użyciu było odczucie jakby ukojenia skóry głowy.teraz natomiast zaczynam się drapać i chyba będzie pożegnanie z zielonkawym płynem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasem tak bywa. Każda skóra głowy jest inna i inaczej reaguje. Mnie natomiast podrażniał Jantar i zwiększył wypadanie włosów. Myślę, że w Twoim przypadku rzeczywiście lepiej odstawić Kulpol i spróbować innej wcierki bez alkoholu w składzie :) Pozdrawiam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...