czwartek, 21 września 2017

Maska Kallos Banana - maska pięknie pachnąca bananami


Hej :)


Dziś post o kolejnej masce do włosów od Kallos.

Jak pewnie zauważyliście nie jestem wielką fanką Kallosów. Te maski na moich włosach sprawdzają się przeciętnie, ale na szczęście dają duże możliwości zastosowania. Póki co, tylko jedna maska tej marki sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. Była to maska Kallos Pro-tox

Dziś jednak pora na bananową maskę Kallos Banana



Kallos Banana


Kallos Banana



Skład
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil (oliwa z oliwek), Parfum, Citric Acid, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract (ekstrakt z owoców bananowca), Niacinamide (witamina B3), Calcium Pantothenate (pantotenian wapnia), Sodium Ascorbyl Phosphate (witamina C), Tocopheryl Acetate (octan tokoferylu - witamina E), Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone,  Methylisothiazolinone.



Producent mówi
Bananowa maska wzmacniająca włosy z kompleksem witamin. Zawartość aktywnych składników - kompleks witamin, oliwa z oliwek, ekstrakt z banana - błyskawicznie nawilża, energizuje i witalizuje włosy. Nadaje połysk, miękkość i jedwabistość włosom suchym, słabym i wyblakłym.

Sposób użycia: stosuj po umyciu na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut, spłukać.


Maska Kallos Banana


Konsystencja i zapach
Maska jest koloru białego o dość gęstej, budyniowej konsystencji. Zapach maski jest bardzo bananowy, przepiękny :)


Działanie (moja opinia)
Maskę Kallos Banana nakładałam na włosy na kilka sposobów. Stosowałam maskę na zarówno na kilka minut jak i na 20-30 minut, a także do emulgowania oleju i mycia nią włosów. Niestety efekty jakie zauważyłam na włosach po zastosowaniu tej maski, nie były takie jakich bym oczekiwała. Jednak za każdym razem kiedy stosowałam maskę Kallos Banana byłam zachwycona zapachem maski, a jeszcze długo po umyciu moje włosy przepięknie pachniały bananem.

W momencie, gdy trzymałam maskę na włosach kilka minut, przy spłukiwaniu dało się odczuć, że włosy są śliskie i łatwo się rozczesują. Po wysuszeniu moje włosy były miękkie, lekko nawilżone, elastyczne.

Nieco lepsze efekty osiągałam, gdy trzymałam maskę na włosach ok. 20 minut, ale wtedy zawsze dodawałam do niej kilka kropel oleju lub inne półprodukty np. mleczko pszczele. Wówczas włosy były ładnie nawilżone, błyszczące i sprężyste.

Maskę Kallos Banana lubiłam używać do emulgowania oleju - maska bardzo pomagała mi w szybkim zmyciu oleju z włosów i dzięki temu włosy nie były przesuszone po myciu szamponem.

Niekiedy używałam maski bananowej do mycia nią włosów i skóry głowy.  Włosy były po niej domyte (świeżość zachowywały 1 dzień), odbite od nasady i bardzo miękkie.


Kallos Banana maska


Cena i dostępność
Maski Kallos można kupić w drogeriach internetowych oraz stacjonarnie m.in. w Hebe czy Naturze za ok. 11 zł/1000 ml czy 7,50 zł/275 ml.


Moja ocena
4/6


Czy kupię ponownie?
Nie wiem


Mam mieszane uczucia co do tej maski. Nadawała się do emulgowania oleju i ładnie współpracowała z półproduktami. Jednak samodzielnie stosowana na włosy nie sprawdziła się jakoś szczególnie dobrze. Mimo słabego działania zawsze będę wspominać piękny, bananowy zapach maski Kallos Banana :)


Maska Kallos Banana


Znacie maskę do włosów Kallos Banana?
Jaka maska Kallos sprawdziła się u Was najlepiej?




Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. Też lubiłam zapach tej maski;) U mnie na zdrowych włosach sprawdziła się bardzo fajnie, ale teraz, kiedy są mocniej zniszczone, to już różnie mogłoby z nią być...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie z tej serii sprawdzała się maska multiwitaminowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mniej najlepiej sprawdza się Algae :) uwielbiam Kallosy!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam, u mnie najlepsza była wersja multivitamin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. normalnie czuję ten zapach :D
    ale masek do włosów nie używam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie miałam żadnej z ich masek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie pomyślałam że zapach zapewne jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei bardzo lubię te maski, kupuję je praktycznie non stop zmieniając tylko rodzaje. Najbardziej lubię jednak właśnie banana i multiwitaminę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Banana jeszcze nie miałam, ale bardzo lubię wersję Omega :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...