wtorek, 22 sierpnia 2017

Azjatycki haul zakupowy | Sidmool, Holika Holika, Missha, The Face Shop | + wygrana


Hej :)



W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać jakie kosmetyczne zakupy poczyniłam w ostatnim czasie. W moim nowym, haul'u zakupowym znajdziecie azjatyckie kosmetyki  do pielęgnacji twarzy, makijażu oraz pastę do zębów. 


Sidmool, Holika Holika BB, Missha aqua foam, The Face Shop rice foam


Co pewien czas wzbogacam moją codzienną, delikatną pielęgnację twarzy azjatyckimi kosmetykami, ponieważ odnoszę wrażenie, że koreańskie czy japońskie kremy, serum czy produkty myjące zdecydowanie lepiej współgrają z moją cerą i przede wszystkim podczas ich stosowania widzę zauważalne efekty poprawy stanu mojej cery. Jeśli śledzicie mnie już jakiś czas to zapewne wiecie, że kilka azjatyckich kosmetyków do pielęgnacji twarzy naprawdę przypadło mi do gustu :) Mając już 27 lat lubię sięgać po azjatyckie i skuteczne! produkty przeciwzmarszczkowe np. serum na zmarszczki It's Skin WR Effector, nawilżający japoński lotion Hada Labo z kwasem hialuronowym, jak również produkty niwelujące przebarwienia potrądzikowe z witaminą C (serum OST 20).


Przeglądając oferty moich ulubionych sprzedawców na eBay skusiłam się na kilka koreańskich kosmetyków do pielęgnacji i makijażu twarzy takich marek jak Sidmool, Missha, Holika Holika, The Face Shop oraz jedną, ponoć skuteczną (chińską?) pastę wybielającą Darlie, która przyleciała do mnie aż z Tajlandii :)


Sidmool Honey Peptide Mask, Darlie whitening paste, holika holika bb cream, the face shop rice bright foam, missha foam oxygen


Zależało mi przede wszystkim na zakupie produktu do twarzy, który miałby działanie ujędrniające i przeciwzmarszczkowe. Już ładnych kilka miesięcy temu upatrzyłam sobie mocno ujędrniającą maseczkę marki Sidmool. Maseczka ta zawiera czynniki wzrostu EGF, IGF i FGF, które pobudzają komórki do produkcji kolagenu i elastyny, a zatem pomagają w poprawie jędrności skóry, jak również przyspieszają proces gojenia i regeneracji ran. 

Jestem bardzo ciekawa jak zadziała u mnie maseczka Sidmool Royal Honey Peptide, ponieważ ostatnio zauważyłam, że na mojej twarzy znów zaczynają pojawiać się drobne zmarszczki. Dziś jestem po pierwszym użyciu maseczki Sidmool i muszę przyznać, że skóra twarzy po przebudzeniu była napięta i miła w dotyku. Zobaczymy co będzie dalej :)


U tego samego sprzedawcy zamówiłam również krem BB z firmy Holika Holika Moisturizing nawilżający w błękitnym opakowaniu. Jest to ponoć najciemniejszy odcień kremu BB z tej serii, jednak sprawdziłam na ręce kolor i jednak na lato jest on dla mnie nieco zbyt jasny. Zatem poczeka na mnie do zimy :)


Sidmool Honey Peptide Mask, Darlie whitening paste, holika holika bb cream, the face shop rice bright foam, missha foam oxygen

Skusiłam się także na piankę do mycia twarzy Rice Water Bright Cleasing Foam marki The Face Shop. Pianka ma za zadanie delikatnie myć skórę twarzy, a dodatkowo ma działanie rozjaśniające. W składzie ryżowej pianki znajdziemy m.in. rozjaśniającą wodę ryżową, odmładzający olej moringa oraz delikatnie myjącą mydlnicę lekarską.


Zauważyłam, że bardzo popularnym produktem, często kupowanym u tego sprzedawcy jest pianka myjąca Super Aqua Oxygen Micro Visible Deep Cleaser marki Missha. Pianka kosztowała ponad 50 zł, więc postanowiłam zamówić zestaw 10 próbek tej pianki i sprawdzić jak spisze się na mojej cerze. Jeśli mnie zachwyci z chęcią kupię jej pełnowymiarową wersję. 

Dziś rano użyłam pianki Super Aqua od Missha i mogę powiedzieć, że pianka delikatnie myje twarz i bardzo dobrze się pieni, zamieniając się z żelowej konsystencji w coraz gęstszą, treściwą pianę. Twarz była po niej mięciutka, choć delikatnie ściągnięta. Zobaczymy jak pianka spisze się w kolejnych dniach ;)


Darlie pasta wybielająca


Zupełnym przypadkiem, już nawet nie pamiętam czy na blogu czy Youtube, znalazłam informację, że sporo osób wychwala wybielające działanie pasty do zębów marki Darlie. Pasta Darlie z tego co wyczytałam pochodzi z Chin, jest produkowana w Hong Kongu i jest bardzo popularna właśnie w Chinach czy Tajlandii. Pasta, którą kupiłam ma działanie wybielające i szczerze liczę na to, że pasta naprawdę nieco wybieli moje zęby :) Obecnie używam czarnej wybielającej pasty Ecodenta, która już czeka na recenzję, jednak mogę Wam już teraz zdradzić, że ta pasta słabo radzi sobie z wybielaniem zębów. Mam zatem nadzieję, że pasta Darlie okaże się hitem w kwestii wybielania zębów :)


płatki na wągry Luke Nose Charcoal Cleasing Strips, krem Tony Moly Berrianne Cream

Sprzedawca z Korei Południowej dorzucił do mojego zamówienia kilka próbek. Dostałam dwie sztuki oczyszczających płatków na nos na wągry Luke, które już wcześniej kupiłam u tego sprzedawcy i czekają na recenzję ;p W paczce znalazły się także 3 próbki kremu Tony Moly Berrianne Cream. Nie mam pojęcia co to za krem, ale z chęcią go wypróbuję.


Jeśli jesteśmy już w temacie azjatyckich kosmetyków pokaże Wam jaką cudowną nagrodę wygrałam w rozdaniu :)


krem ze śluzem ślimaka The Secret Key Black Snail Original Cream

Spotkało mnie wielkie szczęście, ponieważ udało mi się wygrać krem ze śluzem ślimaka The Secret Key Black Snail Original Cream. Jest to krem nawilżający i regenerujący, poprawiający kolory i jędrność skóry.



Lubicie azjatyckie kosmetyki do pielęgnacji twarzy?
Stosowałyście któryś z kosmetyków, o którym piszę?
 Jak się u Was sprawdził? :)


azjatyckie kosmetyki


Pozdrawiam

13 komentarzy:

  1. Lubię testować te azjatyckie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zakupy :) myślałam też o tym kremie BB z Holikaholika :) jak zużyję trochę zapasów to na pewno poleci większe zamówienie z ebaya :)

    malezyciee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje wygranej. Świetne kosmetyki! :)

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  5. Maseczka miodowa wygląda świetnie :) Super, że kremik Ci się podoba :* Zapraszam do mnie częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajne zakupy :) lubię azjatycką pielęgnację, ale dopiero raczkuję w tym temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wygranej, ciekawe produkty których zupełnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam absolutnie niczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wygranej. Nie znam żadnego kosmetyku, dlatego z niecierpliwością będę wypatrywać ich recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super nowości. Ja w ostatniej przesyłce też dostałam te plasterki na nos. Ciekawe jak się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...