Hej :)
Dziś opowiem Wam o lakierze do paznokci, który skradł moje serce.
Pewnego dnia, wpadłam do Rossmanna po mój ulubiony wysuszacz do paznokci Killy's, który niestety podczas malowania paznokci, przewrócił się i wylał. To mój hit i wielki ulubieniec, więc pobiegłam do drogerii kupić wysuszacz. Przechodząc jednak obok szaf z kolorówką, zerknęłam kątem oka na lakiery do paznokci. Nie chciałam nic kupować, naprawdę. Moja szafka pęka w szwach od buteleczek z lakierami, ale w szafie Lovely zobaczyłam idealny kolor lakieru :) Idealny dla mnie. Kolor wyblakłego bordo, z domieszką zgaszonego różu i brązowych tonów. Od tamtej chwili jest mój - Lovely Fast Dry Marsala Trend nr 2.
