piątek, 10 czerwca 2016

MAYBELLINE LASH SENSATIONAL - Recenzja. Za co go lubię i co mi w nim przeszkadza?


Cześć,


Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o tuszu do rzęs Maybelline Lash Sensational, który zna już chyba każda dziewczyna malująca na co dzień rzęsy. Zachwytom na temat tej maskary nie ma końca i myślę, że są to w pełni zasłużone pochwały.

Ja jednak nie od razu pokochałam ten tusz. Początkowo miałam z nim nie małe problemy, ale o tym możecie poczytać poniżej. 


Zapraszam :)



Maybelline Lash Sensational


Maybelline Lash Sensational




Producent mówi:


Producent wychwala przede wszystkim wyjątkową, rewolucyjną szczoteczkę maskary w kształcie wygiętego wachlarza, która posiada liczne wypustki różnej długości. A wszystko po to, aby dotrzeć nawet do najkrótszych, niewidocznych rzęs, wydłużyć je, precyzyjnie rozdzielić i stworzyć rzęsy niczym wachlarz.


tusz lash sensational


Opakowanie i zapach:


Opakowanie maskary jest koloru różowego o ciekawym kształcie. Opakowanie jest poręczne, choć trochę śliskie i nieczęsto zdarzało mi się, że szczoteczka lądowała na podłodze. Lash Sensational posiada silikonową, lekko wygiętą szczoteczkę. Tusz nie ma zapachu. Kolor: czarny.


Maybelline Lash Sensational


Maybelline Lash Sensational


Konsystencja: 


Zmienna.

Po otwarciu tusz jest bardzo rzadki i trudno pomalować nim rzęsy bez sklejania i odbicia na powiece. Po kilku tygodniach tusz gęstnieje. Wówczas staje się idealnym tuszem do rzęs. Natomiast pod sam koniec opakowania tusz gęstnieje jeszcze bardziej, staje się suchy i coraz gorzej się nim operuje.

 


Efekt:


Efekt jaki osiągamy przy pomocy tuszu Maybelline Lash Sensational przeszedł moje oczekiwania. Początkowo nie byłam zadowolona z efektu jaki pozostawia na rzęsach, ponieważ po otwarciu jego konsystencja była dla mnie zbyt rzadka. Po kilku tygodniach okazjonalnego stosowania tusz zgęstniał i wtedy rzęsy pomalowane tą maskarą zaczęły wyglądać przepięknie.

Dobrze wyprofilowana, silikonowa szczoteczka wspaniale rozdziela i rozczesuje rzęsy. Tusz nie skleja rzęs, nie kruszy się, znacznie wydłuża i pogrubia rzęsy. Szczoteczka dociera także do krótkich rzęs i łatwo pomalować nią dolne rzęsy.

Rzęsy pomalowane ta maskarą naprawdę są długie, gęste, czarne i wyglądają pięknie.


Maybelline Lash Sensational

 


Wydajność:    


Bardzo dobra. Myślę, że tusz wystarczy nam na co najmniej kilka miesięcy codziennego stosowania.

 


Cena i dostępność:


Tusz kupimy w każdej drogerii/sklepie z szafą Maybelline. 
Cena regularna np. w Rossmannie to około 35 zł/ 9,5 ml. Bardzo często ta maskara jest jednak w promocji i można ją wtedy kupić znacznie taniej.

 


Moja ocena:


 4.5/5

 

   

Czy kupię ponownie?


Tak.

Mimo początkowych niepowodzeń z tuszem Lash Sensational (przez jego zbyt rzadką konsystencję przy pierwszych użyciach), jestem skłonna stwierdzić, że jest to jeden z lepszych tuszy jakie używałam i z chęcią do niego wrócę :)


maybelline lash sensational
 

Jakie są Wasze ulubione tusze do rzęs? Co sądzicie o Lash Sensational?



Pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Nie przepadam za takimi szczoteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie polubiłam sięz tym tuszem, niesttey ma zbyt rzadko osadzone ząbki nie rozczesuje moich rzes a zlepia. Nie zmiani to jednka faktu, ze piszesz dobrze i przyjemnie czyta mi się recenzję :) Dodaję obserwację :) Będę zaglądała :) Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze go nie miałam, ale na pewno kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam i ciągle się przyzwyczajam do tej szczoteczki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na początku efekt również nie był zadowalający. Po około 3 tygodniach użytkowania raz jestem zadowolona z efektu a raz nie. Mam co do tego tuszu mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miałam trudne początki z tym tuszem ale później go pokochałam :) Mam już kolejne opakowanie w zapasie :P Ja nie dokręciłam go na noc i zrobił się idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam testować tusze do rzęs, ale tego jeszcze nie miałam i szczerze mówiąc, nie zapragnęłam go mieć. Mam wrażenie, że wcale nie daje lepszego efektu niż tusze Eveline, więc nie widzę sensu w dopłacaniu za markę ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Tusze Maybelline już tak mają, że najpierw muszą trochę zgęstnieć ;) Mam go i bardzo lubię, jednak już coraz mocniej gęstnieje i powoli ciężko się go używa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą maskarę i jak dla mnie jest ona jedną z lepszych maskar dostępnych w drogerii :) Chwalę sobie maskary Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go okazji używać. Z Maybelline dla mnie niezastąpionym i ulubionym tuszem jest Collosal. Chyba już kultowy kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne rzęsy to i pięknie tusz je podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam :) ale ostatnio moim ulubieńcem jest tusz z Yves Rocher :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go kiedyś, od razu się z nim polubiłam. Lubię, jak rzęsy są wyraźnie podkreślone i widać, że są pomalowane, a dzięki niemu właśnie takie miałam :) Też kupiłabym ponownie :)

    Obserwuję! I zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...